Nic dodać nic ująć - tylko wąchać!
Zaanonsowała swą obecność niezienskim zapachem. Wszyscy mieszkańcy (mowa tu o tych skrzydlatych towarzyszach) natychmiast zjwili się w pobliżu. Gdy już nikomu z nichto nie przeszkadzało w do akcji wkroczyły nożyczki... następnie sznurek, wstążka i odrobina muliny.
tak oto powstały "bukiety" oraz zapachowe sakiewki z lawendy
WŁ
Kwiaty | Bukiety | Lawenda | Rękodzieło |