Dziś po prostu wycinamy, ćwicząc tworzenie gwiazd i rozet. Do ich zrobienia potrzeba dużo precyzji i skupienia oraz przede wszystkim ćwiczeń. Z przymrużeniem oka: Aby zrobić coś dobrze należy daną czynność wykonać minimum 100 razy. Czy to oznacza, że po setnym wycięciu mogę tytułować się mistrzem? A może dopiero wtedy zaczynam być uczniem z potencjałem?
W każdym razie, jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda droga od "o co tu chodzi?" do "no, nie najgorzej", zapraszam do oglądania! Ostrzegam, że nożyczki mogą pójść w ruch z prędkością światła, a papier może nie wytrzymać presji. Ale kto wie, może na końcu tej artystycznej podróży powstanie coś, co będzie można nazwać dziełem sztuki. Albo przynajmniej czymś, co nie wyląduje od razu w koszu. 😅
A teraz... czas na cięcie! ✂️
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi „Mistrz Uczeń" ze środków Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.